święty jak diabli

Ja kontra one…

Ja kontra one… czyli historia pewnej kuchennej potyczki Tak to właśnie czasem bywa. Pomimo może nie świetnego, ale myślę, dobrego przygotowania do walki, czasem okazuje się, że to nie nasza liga i… trzeba improwizować aby nie dać się pokonać, a przynajmniej żeby wyjść z twarzą i oczywiście… jakimiś jadalnymi efektami naszej walki/pracy. To tyle słowem […]

Księżycowe placki

Kurz świąteczno-noworoczny opadł i w końcu jest chwila (i chęci) aby się podzielić swoimi około kuchennymi przygodami. Jako pierwsze na tapetę trafiają księżycowe placki. Co to takiego? To znane, robione i lubiane pewnie przez wszystkich… naleśniki. Skąd więc ta nazwa? Czemu księżycowe placki? A czemu nie? Jednego razu, gdzieś pewnie przy 10 sztuce (pewnie z […]